czwartek, 23 października 2008

Szeroki uśmiech przy odklejaniu taśmy klejącej mile widziany! ;)

Natrafiłem dzisiaj na taką oto ciekawostkę :) Wg mnie to ciekawe "odkrycie" (no i 3cm na sekundę to nie jest jakiś mega wyczyn przecież) i totalnie rozbawił mnie fragment:
Co można zrobić za pomocą taśmy klejącej? Zlepić ze sobą niesforne kartki, zapakować prezent czy ulepić kulkę do zabawy dla kota. Okazuje się też, że podczas odrywania jej fragmentów powstaje wystarczająca dawka promieni X, by wykonać zdjęcie kości palca lub całej dłoni. Naukowcy upatrują w tym szansy na stworzenie aparatu rentgenowskiego, który nie wymagałby dostępu do elektryczności.
Po prostu... nie mogę się doczekać taśmo-erte-gena ;) (bo jak inaczej to nazwać? :D)

0 komentarzy: